**************************

**************************

wtorek, 25 sierpnia 2015

Wyzwanie o czytaniu

Do zabawy wskazała mnie  Renya.
Z przyjemnością przyjmę to zaproszenie. Zawsze to fajnie napisać coś o sobie...




1. Czy masz ulubione miejsce do czytania w domu?

Oczywiście, że mam i to nie jedno:główne to na kanapie w pozycji siedzącej, lub pół leżącej.
Drugie to leżąc w łóżku-czytam zawsze przed zaśnięciem i dodam że mam wszędzie poustawiane oświetlenie, najlepiej punktowe

2. Zakładka, czy świstek papieru?

Najczęściej zostawiam książki otwarte, co czasem bywa kłopotliwe, bo ktoś z domowników po prostu mi ją zamknie:(
Jeśli już używam zakładki to może być to cokolwiek. Bywa to nawet włóczka, która zawsze jest w pobliżu.

3. Umiesz przerwać lekturę w dowolnym miejscu, czy musisz przeczytać do końca rozdziału/strony i     td. ?

Różnie to bywa. Głównie czytam do końca rozdziału/pod rozdziału, ale często odkładam książkę przed zaśnięciem kiedy to oczy same mi lecą i w tedy wolę przerwać gdziekolwiek niż czytać bez zrozumienia.

4, Czy jesz lub pijesz przy czytaniu?

Jestem tą szczęściarą, która nie podjada w żadnych sytuacjach:) Dla mnie jest to jakaś metoda trzymanie wagi.
A czy piję? Bardzo lubię, w szczególności jesienią i zimą różne herbaty owocowe głównie te z sokiem jeżynowym z wanilią mojego zbioru.

5, Wielozadaniowość. Muzyka, telewizja w czasie lektury?

Uwielbiam ciszę...ale gdy domownicy słuchają muzyki to mi nie przeszkadza. Gorzej z telewizją-dla mnie jest jazgotliwa.

6, Jedna książka na raz, czy kilka?

Zawsze jedna. Ale w planach cały stos:D

7, Czy w domu, czy wszędzie?

Wszędzie, choćby dwa zdania.

8, Czy głośno, czy po cichu?

Po cichu. Chyba, że to pismo urzędowe lub skomplikowana umowa. W tedy lepiej głośno i parokrotnie, tak żeby dobrze zrozumieć ten urzędowy język.

9, Zerkasz w nie przeczytane części książki? Przeszukujesz strony?

Zdarza mi się, gdy czegoś nie zrozumiem. Najczęściej dotyczy to książek z dużą ilością bohaterów.
Potrafię w tedy tworzyć prawdziwe drzewa genealogiczne:D
Albo, gdy książka mnie gniecie to zerkam na ostatnie strony i po prostu ją odkładam.

10, Łamiesz grzbiet książki, czy, wolisz żeby pozostał jak nowy?

Oczywiście wolę książki piękne i pachnące, ale jestem zwolenniczką bibliotek od których jestem po prostu uzależniona.
Książki powinny  żyć swoim życiem, a co za tym idzie oczywiście łamią się te grzbiety i to nie tylko z naszego niedbalstwa ale też wydawnictw które drukują książki klejone.

11, Piszesz w książkach?

NIE.... !!!!!
Rogów też nie zaginam.
Szanuję i kocham książki ponad e-booki i audiobooki.

Mam nadzieję, że kogoś zainteresowałam tymi wypowiedziami.
Taką osobą może być tylko kochający tak samo lub jakiś ankieter zbierający informacje do statystyk:D
A do zabawy zapraszam Izę z wrzosowych dzierganek i Annę z bloga Kogel-mogel.






2 komentarze:

  1. Rany, działasz jak błyskawica!
    Zazdroszczę tego niepodjadania:-). Ja o podjadaniu nie myślę tylko wtedy, gdy już wieczorem umyję zęby...
    Dziękuję za udział w zabawie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ewo za to wyróżnienie. Z przyjemnością wezmę w nim udział

    OdpowiedzUsuń