**************************

**************************

wtorek, 6 sierpnia 2013

Węgierki w kremie Pâtissière



Tarta ze śliwkami

Składniki na kruche ciasto:
130 g.masła
pół łyżeczki soli
35 ml. mleka
175 g. dobrej mąki pszennej
pół łyżeczki cukru pudru
1 żółtko
szczypta cynamonu do mleka lub wanilia

Przygotowanie


Piekarnik rozgrzać do 220'C, następnie obniżyć do 200'C, obciążoną tarte piec 15min, następnie bez obciążenia 10-15min. 

Składniki na krem pâtissière:

250 ml mleka
pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu
3 żółtka
50 g cukru
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki masła

Przygotowanie

Krem pâtissière: Mleko zagotować z cynamonem, a następnie przecedzić. Osobno ubić żółtka z cukrem i mąką ziemniaczaną, a po uzyskaniu gładkiej masy dolać do niej powoli gorące mleko, cały czas ubijając. Dokładnie wymieszaną zawartość miski przelać do garnka i podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając - najlepiej trzepaczką/rózgą, aż do zgęstnienia masy. Odstawić na bok i dodać masło, wymieszać dokładnie.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Na podpieczony, ostudzony kruchy spód nałożyć ostudzony krem pâtissière, a następnie śliwki, przekrojoną częścią do góry. Lekko docisnąć i wstawić do nagrzanego piekarnika na około 15 minut. W trakcie pieczenia krem rośnie do góry, a następnie trochę opada




piątek, 2 sierpnia 2013

Jedziemy dalej nad morze

... co, też pan robi ? ...auto czyści ? ...niemożliwe ! ...

... jednak to prawda...jedziemy dalej...

... jadę, jadę i końca nie widać tej podróży ...

... gdzie ja jetem ?... w piaskownicy ? ...
... wody więcej niż w wannie i groźnie szumi ...

... tyle piachu i pachnie inaczej ...



... kopać, kopać ...


... dziury kopać ...



... ale frajda... tyle piachu do przekopania ...





... uf !...ale gorąco ...

... wykopałam dołek, to cycki schłodzę ...

... pan tłumaczy jak szukać bursztynu ...

... z panią, to tylko na kocyku ....
... szukanie bursztynu część druga...
... jak znajdziemy to pani się ucieszy ...

... wrzucili mnie do wody, to teraz muszę wyschnąć ...



... i tak nie będę pływać ...














... lepiej poleżeć w cieniu  ...



... smażink plażink ...

... miałam piękny sen...śnił mi się kontener sardynek ...


... dziwnie buja, ląd się rusza, co się dzieje ? ...

... ale skwar ...


... wytrzymam, słońce też potrzebne ...

... pić trzeba, na wakacjach wszyscy piją ...

... trochę mi się kimło ...



... ciekawe co robią sąsiedzi? ...

... czas trzeba sobie umilać ...
... coś jakby się wyludniło, czas do domu iść ...


... to moja koleżanka Lusia ...

... Lusia, biegniemy? ...

... ciężko po tym piachu ...
... miałam też adoratora ...
... ale nie był w moim guście, z oczu mu źle patrzało ...

... nic z tej wakacyjnej miłości nie będzie ...




... a to moi państwo-fascynaci zimnego piwa, gorącej plaży i nie tylko ...



czwartek, 1 sierpnia 2013

Wakacje w Karłowie



... pani mnie zachęca do dalszej drogi, a sama nie może...ha, ha,ha ...


... ja też chcę na skałkę ...





... 564,565,566,567,568... ile jeszcze? ..


... 97 schodów do końca, ja się poddaję ...



... udał się, 665 schodów pokonanych ! Pan dumny-pies dumny ...



... kochasz mnie... ? to znieś mnie z powrotem ...





... ten głaz kiedyś spadnie ...





... ciekawe kto tu mieszka ? ...


... chyba misiek, na moje szczęście chwilowo wyszedł ...



... jakiś koczkodan stanął mi na drodze ...






... co znowu ?! mam przy pozować ? ...
























...piękna kraina nasza ...


... poleciałabym, ale skrzydła mi nie wyrosły ...


... nie mogę się nadziwić, tak pięknie ...



... pani schodzi, czy wchodzi ? ...








... i co to ma być żółty szlak na Szczeliniec?...damy rade ...









... po szlaku baterie mi się wyładowały ...


... i zapadłam w piękny sen ...

... jeszcze piękniejsze było przebudzenie ...
... agroturystyka ...





... pomyśleć, że ja tam na szczycie byłam ...


... to ja, pyza na polskich dróżkach ....


... zwykły chwast, a pani tyle się koło niego nabiegała z aparatem ...



... może jej  się o tą pszczółkę  rozchodziło?...kto panią zrozumie...

... ulubione zielsko pani ...
















... macierzanka ...



... na reszcie łapy zwilżę ...


... na kamień też można się wspiąć, a co? dam rade ...

... ale upał ...

... panie, daj pan wody ...