**************************

**************************

środa, 10 kwietnia 2013

Moja Sunia



Wszystko o rasie: http://www.beagle24.pl/art.php?dz=12



... to ja FIGA, nie jakaś tam pociotka, tylko z Wilczej Gawry rasowa Beagielka...



 Nowe miejsce...


...miałam mamę i tatę, siostry i braci, ciotkę i kuzynostwo, parę kotów do gonienia,dobrego pana co przynosił miskę...przyjechali ludzie i mnie zabrali...


....jadę i jadę, co raz dalej od mamy....

...mówią, że będzie dobrze i będą kochali...
...smutno mi...







....stoimy ?coś się dzieje...




...ups !...pan chyba za szybko jechał, będzie mandat...



                                                            

Dzień pierwszy...


i to ma być moje miejsce?...to się dopiero okaże...

...że niby tu mam spać ?...

...sprawdzę jeszcze od spodu...może będzie wygodniej?...



...co tak patrzycie ?...dość tych achów i echów...idę spać...


Dzień drugi...

...i się zaczęło...to ciucianie, głaskanie, drapanie, przytulanie, całowanie, zachwyty ,achy echy, flesze...







...zaglądanie w ucho...bo jestem rasowa-mnie tam wszystko jedno ale pan dał tyle kasy za tatuaż i jeszcze ten mandat...

...zaglądanie w zęby...
...i jeszcze raz bo fotka nie wyszła...

Czas leci...



...dostałam imię FIGA i dizajnerską obrożę...

i czerwony sznurek na którym mnie ciągają, szarpią...koniec wolności...


...mam też zabawki:sznurek, kaczkę, dinka i stary kapeć pana...




...patyk sama przyniosłam z lasu...


...chcesz mi go odebrać? hahaha tak rano?...

...wygodniej będzie na miękkim...



...to moja maskotka-przytulanka BOBIK...


Nadeszła zima




...ucieknę,ucieknę...

...spotkanie z Fibi...

...radość przeogromna...


...ale fajnie !...tyle śniegu...

...Fibi...goń mnie...


...coś czuję...

...jest !...patyk...

...to jest to co lubię...

...jak śnieg stopnieje to ja tu wrócę...

Dodaj napis




Nadeszły święta

...o !pan przyniósł drzewo do domu...

...mówią, że jak  będę grzeczna to dostane prezent pod to drzewo...

...coś powiesili, może da się zjeść...


...pachnie jak w lesie...




...drzewka nie posikałam, lampek nie przegryzłam-jednym słowem byłam grzeczna i dostałam w prezencie kaczuszkę...

...już się z nią nie rozstanę...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz