**************************

**************************

środa, 18 marca 2015

Fantazyjnie kolorowa chusta


Pomysł na tą chustę podsunęła mi strona blogu  Erendis.
Chusty są tak barwne i łatwe do zrobienia, że podzielam zachwyt blogerki.



Włóczkę Greta Multi Natura wełna/akryl zakupiłam *U Gaby* 













Tą zrobiłam z myślą o sobie, ale widzę, że córce też spasowała. Nic to, zrobię drugą w innych kolorach:)







W między czasie robienia chusty zaczęłam czytać mocny thriller Donato Carrisi "Trybunał dusz"
Autor nie jest mi obcy, bo już czytałam "Zaklinacza" i powiem szczerze: już w tedy wiedziałam,
że jak ukaże się następna  książka tego włoskiego autora to muszę ją przeczytać.
Czekałam dość długo, ale było warto.



Trup otworzył oczy.[str.1] 
Tak zaczyna się powieść, w którą wciągnęłam się od pierwszych stron, a im dalej tym ciekawiej.

Postaram się możliwie krótko nakreślić fabułę:
Agenci Trybunału Sumienia, tajnej organizacji kościelnej zajmują się gromadzeniem informacji pozyskiwanych w trakcie spowiedzi . W ten sposób próbują wyjaśnić zagadkę zniknięcia studentki.
W tym samym czasie policjantka z Mediolanu, po otrzymaniu dziwnego telefonu od człowieka z Interpolu, rozpoczyna prywatne śledztwo w sprawie zagadkowej śmierci męża Dawida.
Tutaj nasuwają się pytania.Czy Dawid został zabity, bo chciał zdemaskować nielegalną działalność Trybunału Sumienia? Kto stoi za serią morderstw?  Mściciel? Watykański ksiądz?
Kiedy ledwie otrzymaliśmy jedną wskazówkę, już musimy zastanawiać się nad następną.

Sam pomysł, aby wykorzystać Penitencjarię Apostolską jako temat przewodni powieści, nadaje charakter tajemnicy i dreszczyku sensacji.

Dla mnie thriller doskonały. Książki autora mogę postawić na wysokiej półce tego gatunku.
Powiem jeszcze, że D.Carrisi porównywany jest do Maxime’a Chattama, którego miałam okazje też czytać
 (cykl: Trylogia zła) i faktycznie Chattam pisze podobnie, ale bardziej krwisto.

Jeśli chcecie się oderwać na chwilę od romansów i tym podobnej literatury to zachęcam do przeczytania. 

     Ps.
            Jeszcze raz dziękuję Erendis za udostępnienie wzoru i pomysł na tą fantazyjną chustę:)



24 komentarze:

  1. Chusta wyszła bardzo fajnie. Nie dziwię się, że córka też chce taką :)
    I kolejna książka trafia na listę do przeczytania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta bardzo pięknie się prezentuje. Wzór bardzo ciekawy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie fajna chusta i taka duża.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta w pięknych kolorach. Nie boisz się, że drugą też córa ci świśnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie boję się. Córka gustuje w czarnym.Pewno jak większość młodych ludzi. W ogóle jestem pod wrażeniem, że ta jej się podoba.

      Usuń
  5. Ciekawe kolory. Piekna chusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten fiolet przyciągnął mnie jak magnes...

      Usuń
  6. Chusta super i ta co gotowa i ta co sie dopiero tworzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie kolorki się ułożyły na chuście :0

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odwiedziny i wspomnienie o moim blogu! Mój zachwyt tym wzorem jeszcze nie minął, na szydełku kolejna czyli 6. Niedawno skończyłam z tymi samymi kolorkami co Ty, niebawem pokażę u siebie, bo dziś przekazałam chyba nowej właścicielce. Czyż te kolorki nie są bajeczne? Jeszcze kilka wersji Grety mam do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pewnością jeszcze zrobię nie jedną.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Świetna chusta, czuję się właśnie zarażona nią ;p koniecznie będę musiała ją wydziergać, włóczkę już mam ;)
    Książka brzmi bardzo ciekawie, ale nie do końca są to moje klimaty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że epidemia się rozwija, dobrze, że pozytywna. Jak coś już u dziergasz to pochwal się.
      Z książką: nic na siłę. Czytajmy to co lubimy.

      Usuń
  10. Chusta super! Kolorki też fajne! Nic dziwnego, że się córa upomina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mnie to cieszy, bo Ona tylko czarne i czarne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Wszystkim odwiedzającym dziękuje za miłe słowa.
    Pozdrawiam blogerki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chusta jest świetna i już ją sobie w pastelach wyobraziłam. Książka intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusta przepiękna w ślicznych kolorach. Książka trafiła już na moją listę "do przeczytania". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Super chusta! patrzę na nią i coraz bardziej zachęcam się do spróbowania dziergania na szydełku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ma co próbować tylko robić, robić... kolory dodają energii.

      Usuń
  15. Śliczna chuta, idealna na wiosenne chłody.

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja wersja chusty też jest śliczna. Muszę chyba przeprosić się z szydełkiem.

    Może rzeczywiście już czas zapoznać sie z kryminałami z południa.

    OdpowiedzUsuń