wtorek, 7 kwietnia 2015

Chusta robiona dla mamy


Święta minęły, chusta też skończona.
Zdążyłam akurat na zajączka. Otrzymała ją w prezencie moja mama. Cieszyła się bardzo, bo to jej ulubiony kolor karminowy.



Pomysł na tą chustę wziął się trochę z pustki w głowie na wzór, ale po kolei.
Przeglądając zasoby sklepu u Gaby, natrafiłam na motek włóczki Nako Moher Specjal i zauroczyłam się kolorem. Myślę sobie: będzie w sam raz na chustę dla mamy.
Potem szukanie wzoru, ale tu nastąpiła pustka, więc myślę sobie: na gładko będzie, a potem coś wymyślę.
Wzór się  znalazł na ABC robótek ręcznych i oto powstała zmodyfikowana chusta echo flowers.









Moi drodzy teraz coś na WDiC



Przed świętami dostałam przesyłkę nowych włóczek, ale dla mnie ciągle mało i na razie robię tylko próbki i przymierzam się do projektu- Ażurowy sweterek.

Książki nadal poszukuję, ale chętnie podzielę się z Wami inną, którą już przeczytałam.


"Bękart ze Stanbułu" Elif Şafak

Mówi się, że książki kształcą i właśnie " Bękart ze Stambułu " jest taką książką. Czytając ją dowidziałam się między innymi o jakże krwawej historii wygnania i masakry Ormian w 1915 roku, która w Turcji jest tematem tabu. Zrozumiałam, dlaczego książka wywołała skandal. Rząd turecki do dziś nie chce uznać exodusu Ormian za ludobójstwo. Orhanowi Pamukowi, który wspomniał o tych wydarzeniach, jak i Elif Şafak wytoczono procesy za obrazę tureckości, a nierozliczony "problem ormiański" jest także jednym z czynników uniemożliwiającym Turcji przystąpienie do UE.
Oprócz kwestii historycznej, książka skrywa znacznie więcej... Między innymi kilka przerażających sekretów. Poza tym sporo odwołań do architektury Stanbułu, literatury, muzyki popularnej, a przede wszystkim,
jedzenie-kuchnia turecka jest niesamowita, tyle w niej smaków.
Było to moje pierwsze spotkanie z autorką i do tego bardzo udane!
Od pierwszych stron wciągnęłam się w opowieść ze sporą dawką orientalnych motywów baśniowych. Klimat: magia zaklęta w miejscach, ludziach, oraz w ich kulturze dał mi sporą dawkę emocji związanych z bohaterami tej lektury.
Książkę czyta się na prawdę nie źle, zaliczam ją do jednej z lepszych jakie przeczytałam, ponieważ zostawia po sobie ślad o którym nie zapomnę.

Opinia na temat książki pochodzi z mojego profilu na Lubimy czytać.


17 komentarzy:

  1. Piękna chusta :)
    nako znam, ale ta Grta mnie zaciekawiła, jak sie z niej dzierga ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Greta jest fantazyjna, bardzo dobra włóczka z domieszką wełny. Ja z niej zrobiłam chustę na szydełku http://domowykolowrotek.blogspot.com/2015/03/fantazyjnie-kolorowa-chusta.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę włóczkę, z której mam chustę! Ale ta dla mamy, też jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Tobie zaraziłam się tymi kolorami 😊

      Usuń
  4. Śliczna chusta, nie dziwię się, że się podobała, ciekawa książka

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna chusta, ksiązki nie znam

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę zapisałam sobie do przeczytania na urlopie. A chusta....w trzech słowach BRAK MI SŁÓW!!! Jest piękna też taką chce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic prostszego...szydełko i trochę nitki

      Usuń
  7. Książkę dopisałam do listy. Pamuka czytałam ale lekko mnie znudził.
    Niteczki w pięknych kolorach. Mama ładnie wygląda w prezencie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chusta wyszła piękna. I jaka wielka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna chusta w pięknym kolorze. Kiedyś robiłam mini Echo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chusta jest piękna, a książką mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jednym słowem pustka w głowie bywa owocna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to czasem jest. Robimy coś bez przekonania a wychodzi dobrze:)

      Usuń
  12. Świetny pomysł na chustę. Niby prosta ale ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że mamie się podobała.

      Usuń