**************************

**************************

czwartek, 23 lipca 2015

Jak ten czas szybko leci...


Witam :)



Tak się składa, że pisząc ten post jest on setny od kont przy pomocy mojej córki założyłam ten blog, a było to 7 kwietnia 2013 r.
Pozwoliłam sobie dzisiaj napisać parę słów o mojej stronie, bo okazja ku temu sprzyja.
Jak to u większości bywa, blog miał służyć tylko dla mnie. Oczywiście był anonimowy i miał inną nazwę: Nie tylko inspiracje.
Nic się na nim za bardzo nie działo i przestało mi się chcieć i przez pół roku nie zamieściłam nic.
Jednak cały czas nie rozstawałam się z moimi robótkami i szukałam nowych inspiracji na Waszych blogach.
Tak właśnie trafiłam na  (teraz będę słodzić)  przewspaniały, cudowny, kreatywny,twórczy, pomocny ...Blog Maknety (Tu)
To dzięki Magdalenie i wielu...wielu...z Was odżyła moja strona i nagle zrobiła się dla wszystkich.
Zmieniłam nazwę na Domowy kołowrotek , bo uznałam tę nazwę bliższą mnie i mojej przeszłości.
Przecież z  kołowrotkiem się wychowałam u boku babci Janki i cierpliwości mamy.
I tak pomyślałam, że życie jak ten kołowrotek nić czasu w kłębek nawija. Dla tego jestem tu z Wami i dla siebie, bo sprawia mi to dużo przyjemności.

Dzięki Wam wróciłam po ok.24 latach do robienia swetrów na drutach, bo jak to ktoś napisał, że  to co same zrobimy jest dokładnie takie jakie chcemy, wyjątkowe i nie powtarzalne.
I za to wszystkim dziękuję i zapraszam do mojej zabawy.
Chcę podarować którejś z Was moją ostatnio zrobioną serwetę.




Jeśli jesteście zainteresowane to piszcie komentarze.
Chętnych w udziale zabawy proszę o zamieszczenie mojego baneru na swojej stronie.
Losowanie: 22 sierpień

10 komentarzy:

  1. Witam, zaglądam tu od czasu do czasu aby ukraść Ci ... pomysł na lekturę;).
    Zachwyca mnie również Twoje rękodzieło, ale tych pomysłów akurat Ci nie ukradnę, bo o szydełku i drutach nie ma zielonego pojęcia. Czasem coś wyhaftuję (bo lubię), ale od kiedy urodził mi się chory wnuczek wszystek wolny czas poświęcam na pomoc córce w opiece nad Małym.
    Gratuluję serdecznie setnego wpisu.
    W blogowanie bawię się już jedenaście lat (2 lata Dziennikach Twojego Stylu i dziewięć lat na bloxsie).
    http://veanka1.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  2. To moje słowa. Och jak sie cieszę ,ze tak Cię zainspirowały.
    Dziergaj, szydełkuj . Te zajęcia nie tylko relaksują ale dają wymierny efekt i duzo radosci. A mozliwosci masz , że hej Szkoda, zeby sie marnowało takie dobro

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że odnalazłaś "początek nitki z kołowrotka". Życzę wielu jeszcze inspiracji i wpisów.
    Serweta piękna.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję setnego wpisu i powrotu do dziergania po tak długiej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tej sytuacji - życzę przynajmniej 1000 kolejnych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę kolejnych udanych robótek i wspaniałych postów. Zaglądam tu regularnie i już się zachwycałam Twoją serwetą a teraz ciesze się z opcji, że być może trafi do mnie ;) Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna serwetka. Bardzo podobają mi się Pani robótki. Mnie kiedyś babcia chciała nauczyć robić na szydełku, ale nie mam takich precyzyjnych zdolności i chyba też cierpliwości.
    I teraz mogę jedynie podziwiać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serwetka jest piękna.
    A mi bardzo, ale to bardzo przyjemnie czytać takie wpis. Lejesz miód na moje serce. Bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. ***KONKURS ROZWIĄZANY***
    Miło mi poinformować,że drogą losowania serweta trafia do rąk Pauli.
    Gratuluję i proszę o kontakt na maila ewa7292@onet.pl

    OdpowiedzUsuń