**************************

**************************

środa, 11 listopada 2015

/WDiC 33/ Szare sploty gotowe


;-)
Spiesząc się bardzo, wczoraj wieczorem skończyłam moje sploty. A, że bardzo jestem z nich zadowolona to szybko parę fotek w pobliskim lasku i na bloga.
Pogoda nie zachęcała do zdjęcia kurtki, ale czegóż nie robi się dla lepszego efektu. 
Mimo wszystko lepiej w plenerze niż na ścianie w domu ;D



Dane techniczne:
Wzór warkoczy znalazłam w gazecie Diana EXTRA Druty i szydełko 1/2015
Fason swetra robiłam według mojej interpretacji.
Włóczka: Madame Tricote Merino Gold nr 007
Zużycie: 3 motki, druty nr 4mm




Teraz będę namawiać Was ponownie do przeczytania  książki pt. "Silva rerum" autorki o nazwisku dla mnie nie do wymówienia Kristina Sabaliauskaitė.
A powodów do przeczytania ma wiele.
Jednym z nich jest piękny obrazowy, gawędziarski język. Co mało kiedy w gąszczu thrillerów i ckliwych obyczajówek się zdarza.
Wciągająca fabuła o losach polskiej szlachty. (Pisałam w poprzednim poście (tu) )
Książka roku 2009 na Litwie.
To wszystko prawda, nie mogłam się od niej oderwać.
Jak jeszcze kogoś nie przekonałam, to przyznam się: czytając końcówkę przypaliłam mięso na obiad.
A mięso było przednie na pomarańczach. I mogę tylko o tym napisać, bo już nikt go nie spróbował w oryginalnej wersji. Owszem reanimowałam obiad. ale to już nie to samo :(( 

Zamieszczam jeszcze link do fragmentu książki.
Czyta moja jedna z ulubionych aktorek Agata Kulesza.






26 komentarzy:

  1. Super sweterek! To tak z ,,głowy,,czy w/g jakiegoś wzoru?Bardzo podoba mi się dekold.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i przepraszam za brak danych. Już uzupełniam.

      Usuń
  2. Ten motyw warkoczy na gładkim tle daje wspaniały efekt i tworzy piękne obramowanie dekoltu. Bardzo mi się sweter podoba. Muszę poszukać, czy mam tę gazetkę w domu, bo jak patrzę na Twoje zdjęcia to od razu mam ochotę ten wzór wykorzystać w jakiejś swojej dzianinie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pochwały:)
      W pierwszej wersji miał być gładki tył, ale wydał mi się bardzo nudny i trochę się na główkowałam jak połączyć razem warkocze na ramionach.
      W oryginale to młodzieżowa kamizelka z kapturem.

      Usuń
  3. Śliczny sweterek. Nabieram ochoty na jakiś udzierg jesienny, taki właśnie warkoczowy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterek jest elegancki i piękny. Wyszedł rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Wiem, że lubisz warkocze...:-)

      Usuń
  5. Sweter bardzo ładny, przytularski :) Dziękujemy za poświęcenie do zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy sweter, ale tył mnie zauroczył! Ten idealny dekolt na plecach, taki kuszący, ale jednocześnie bardzo grzeczny. :) no i moje ukochane warkocze... super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach...Twoje sweterki też są kuszące ;-)
      Miło mi, że Ci się podoba.

      Usuń
  7. Śliczny, mogę dopytać jak jest zrobiony dekolt? Zawsze mam z nim problem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspieram się wzorem z gazety Sandra Specjalna 2/2013 (znajdziesz na bpv), ale i tak dopasowuję długość do mojej figury wydłużając ramiączka.
      Zajrzyj http://domowykolowrotek.blogspot.com/2015/09/wdic-26-z-mysla-o-jesieni.html

      Usuń
  8. TEż jestem bardzo zainteresowana jak zrobić taki ładny dekolt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie prowadzę zapisków, bo większość robię na tzw. czuja lub wspieram się gazetami. A tył to już w ogóle spontan :D

      Usuń
  9. Sweter piękny, fragment książki też - rzeczywiście, można się zapomnieć w jej czytaniu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny sweter i perfekcyjne wykonanie :) Gratuluję udanego udziergu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale muszę się przyznać, że wciąż borykam się z łączeniem części :(

      Usuń
  11. Skoro język taki gawędziarski to może się skuszę (jesteś drugą osobą, która namawia do tej książki), chociaż ja za sagami nie przepadam.
    A sploty przepiękne, bardzo udany sweterek, bardzo. Zdjęcia super, w pobliskim lasku macie jeszcze trochę jesieni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest do końca saga. Bardziej fragment historii pewnej rodziny. Z pewnością można byłoby rozwinąć historię każdej z postaci i wtedy była by to olbrzymia saga, ale na szczęście autorka tego nie zrobiła na duży plut tej powieści.
      Cieszę się, że Ci się podoba mój udzierg, też jestem bardzo z niego zadowolona i po prostu się z nim nie roztaję :D

      Usuń