**************************

**************************

środa, 25 lutego 2015

Na prezent


Między robieniem pierwszej mojej chusty, która kosztuje mnie wiele za angażowania, ale o tym będzie w innym poście, zrobiłam dwie serwetki na prezent.
Musiałam odpocząć od ażuru.






Ostatnio więcej dziergam niż czytam. Mimo to do książek zaglądam. Piszę w liczbie mnogiej, bo zaczęłam czytać dwie książki. Najpierw "Zaginiona dziewczyna" Gillian Flynn podobno TAKI bestseller.
Historia ciekawa, ale napisana w tak irytujący sposób, że cisnęłam książkę w kąt i do niej już nie wracam. choć ciekawa jestem ekranizacji  i na pewno obejrzę.

Wróciłam do poczciwego kryminału niemieckiej pisarki Nele Neuhaus "Głębokie rany"
Wcześniej czytałam "Przyjaciele po grób" i "Śnieżka musi umrzeć"
Muszę przyznać, że obie pozycje były interesujące, ale śnieżka była super, bowiem tajemnica morderstwa sprzed dziesięciu lat-jet tak na prawdę tajemnicą całej wioski i jej mieszkańców.




Historia kolejnej książki z cyklu: Oliver von Bodenstein i Pia Krichhoff  pt. " Głęboke rany " wciąga w tajemnicę, która ma swoje korzenie w Polsce i sięga czasów II Wojny Światowej.
Wszystkie dotąd przeczytane prze zemnie  kryminały Nele są ciekawe w dobrym stylu. Ponadto fabuła wciąga z odpowiednią dozą tajemnicy i napięcia.

14 komentarzy:

  1. Bardzo ładne serwety, obie :)Nie znam tej autorki, ale lubię czytać kryminały, to pewnie sięgnę, gdy na nie trafię :) Miłego dziergania chusty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobają te serwety, muszę się rozejrzeć za czymś takim dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladne serwety, czasem trzeba od czegos odpoczac...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne serwetki! uwielbiam ananaski, ale tylko podziwiać. szydełkować ich nie lubię, choć są tak proste:) irytują mnie.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ta pierwsza serweta choc druga też piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A czym sobie trzeba zasłużyć na takie prezenty bo mi się bardzo takie podobają ;)
    Śliczne te twoje dziergadełka :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam za cierpliwość do tak drobnej roboty. Ja bym chyba nie miała cierpliwości.
    Co do książek, na pewno rozejrzę się w bibliotece za tymi kryminałami.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie prezenty to ja sama bardzo lubię :))) Ksiązki mam zapisane od jakiegoś czasu, niestety w mojej bibliotece jeszcze ich nie mają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam tej niemieckiej autorki, muszę się rozejrzeć za jej książkami.
    Serwetki są piękne - obie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam tylko z bibliotek, więc nawet się nie orientuje co jest w księgarniach.
      Na pewno można kupić na Allegro.

      Usuń