...czyli pomiędzy jedną większą pracą a drugą z potrzeby szybkiego efektu zrobiłam skarpety.
Bardzo lubię szczególnie jesienno-zimową porą nosić dziergane skarpety po mieszkaniu. Są ciepłe i co dla mnie ważne bezuciskowe. Są tak przyjemne, że mogłabym nawet w nich spać. Czego nie robię ale wiem, są w śród nas zwolenniczki takiej nocnej garderoby :)

Chcę się z Wami podzielić moją nową pasją. Albo bardziej odświeżoną pasją do ziół. Interesowałam się nimi chyba od zawsze. Sięgając pamięcią do dzieciństwa, pamiętam babcie zbierającą pełno różnych zielonych roślin i kwiatów, pamiętam krwawnik siekany i mieszany z jajkiem dla młodych kur, kaczek(?) To w tedy ziarno bakcylu do natury padło na grunt mojego dzieciństwa.
Dzisiejsze czasy bardzo sprzyjają do pochylenia się nad tematem. Wszędzie słyszy się o podnoszeniu odporności, leczeniu katarków wszelakiego pochodzenia, zwalczaniu wirusów i bakterii. Z pewnością natura temu sprzyja. Trzeba mieć tyko szeroko otwarte oczy na to co nas w okół otacza i wykorzystać co dobre i naturalne dla nas.
Dużo ziół już przekwitło, zmizerniało ale jest jeszcze parę, które można wykorzystać. Tak jak ta piękna dzika róża.
Ewa:))