piątek, 27 września 2013

Czarny szal patentowo-warkoczowy

czapka -72 oczka, druty nr 3 i 4,5
Moja inspiracja : Link i przepis na najłatwiejszy do zrobienia wzór patentowy : Link





Podobny szal  znalazłam na stronie : link

piątek, 6 września 2013

Malinowa czapka + komin z recyklingu

Nieco za duży sweter po mamie zamieniłam w czapkę i komin na zimę.



Inspiracja:  TUTAJ

Chomikowanie...



                                 ...czyli produkcja przetworów na zimę

 


 



































Wszystkie przepisy znajdują się TUTAJ na blogu mojej córki

wtorek, 6 sierpnia 2013

Węgierki w kremie Pâtissière



Tarta ze śliwkami

Składniki na kruche ciasto:
130 g.masła
pół łyżeczki soli
35 ml. mleka
175 g. dobrej mąki pszennej
pół łyżeczki cukru pudru
1 żółtko
szczypta cynamonu do mleka lub wanilia

Przygotowanie


Piekarnik rozgrzać do 220'C, następnie obniżyć do 200'C, obciążoną tarte piec 15min, następnie bez obciążenia 10-15min. 

Składniki na krem pâtissière:

250 ml mleka
pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu
3 żółtka
50 g cukru
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki masła

Przygotowanie

Krem pâtissière: Mleko zagotować z cynamonem, a następnie przecedzić. Osobno ubić żółtka z cukrem i mąką ziemniaczaną, a po uzyskaniu gładkiej masy dolać do niej powoli gorące mleko, cały czas ubijając. Dokładnie wymieszaną zawartość miski przelać do garnka i podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając - najlepiej trzepaczką/rózgą, aż do zgęstnienia masy. Odstawić na bok i dodać masło, wymieszać dokładnie.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Na podpieczony, ostudzony kruchy spód nałożyć ostudzony krem pâtissière, a następnie śliwki, przekrojoną częścią do góry. Lekko docisnąć i wstawić do nagrzanego piekarnika na około 15 minut. W trakcie pieczenia krem rośnie do góry, a następnie trochę opada




piątek, 2 sierpnia 2013

Jedziemy dalej nad morze

... co, też pan robi ? ...auto czyści ? ...niemożliwe ! ...

... jednak to prawda...jedziemy dalej...

... jadę, jadę i końca nie widać tej podróży ...

... gdzie ja jetem ?... w piaskownicy ? ...
... wody więcej niż w wannie i groźnie szumi ...

... tyle piachu i pachnie inaczej ...



... kopać, kopać ...


... dziury kopać ...



... ale frajda... tyle piachu do przekopania ...





... uf !...ale gorąco ...

... wykopałam dołek, to cycki schłodzę ...

... pan tłumaczy jak szukać bursztynu ...

... z panią, to tylko na kocyku ....
... szukanie bursztynu część druga...
... jak znajdziemy to pani się ucieszy ...

... wrzucili mnie do wody, to teraz muszę wyschnąć ...



... i tak nie będę pływać ...














... lepiej poleżeć w cieniu  ...



... smażink plażink ...

... miałam piękny sen...śnił mi się kontener sardynek ...


... dziwnie buja, ląd się rusza, co się dzieje ? ...

... ale skwar ...


... wytrzymam, słońce też potrzebne ...

... pić trzeba, na wakacjach wszyscy piją ...

... trochę mi się kimło ...



... ciekawe co robią sąsiedzi? ...

... czas trzeba sobie umilać ...
... coś jakby się wyludniło, czas do domu iść ...


... to moja koleżanka Lusia ...

... Lusia, biegniemy? ...

... ciężko po tym piachu ...
... miałam też adoratora ...
... ale nie był w moim guście, z oczu mu źle patrzało ...

... nic z tej wakacyjnej miłości nie będzie ...




... a to moi państwo-fascynaci zimnego piwa, gorącej plaży i nie tylko ...