...to chusta w tych właśnie kolorach.
Od zawsze miałam ochotę na kolor zielony ale jakoś tak trudno było się zdecydować. Kolor ten wydawał mi się dość wymagający. Co to znaczy? No... taki nie zawsze do wszystkiego pasujący, mało twarzowy, bo cera jakaś taka bardziej ziemista mi się wydaje...no sama już nie wiem. Może macie inne doświadczenia, w końcu zieleń zieleni nie równa.
Na ostatniej promocji Dropsa Merino zakupiłam siedem motków Baby Mix oliwka z planem na chustę. Jak umyśliłam tak zrobiłam wplatając między oczka prawe warkocz z dodatkiem ażuru. Wzór znalazłam na ABC robótek na drutach. Zapisałam numer wzoru-272 ale za nic nie umiem ponownie znaleźć na stronie.
Chustę ukończyłam i uwieczniłam jakiś czas temu kiedy jeszcze pięknie świeciło jesienne słońce. Muszę się przyznać od kiedy to słońce blakło z dnia na dzień to i mój zapał do wszystkiego stopniowo gaśnie. Po tej chuście nie mam określonych planów. Coś zaczynam i nie kończę...to jena skarpetka leży nie dokończona, mitenka gdzieś na drut nabrana, kamizelka miała swój podryw ale po czasie stwierdziłam,że dwie nitki Pumy Drops to za grubo będzie
Wracając do wzoru to podpatrzyłam go na str. Ravelry projektu Justyny Lorkowskiej Tu
Posługując się własną fantazją stworzyłam chyba podobną i na mój gust udaną chustą. Wzór warkoczy z dodatkiem ażuru pomiędzy jest plastyczny, dobrze się układa. I co ważne z obu stron prezentuje się dobrze.
Poniżej na zdjęciu lewa strona.
...a to prawa strona
Ciężko jest czasem wybrać kolor w sklepie internetowym, nie raz jest lekko wypaczony przez oko aparatu fotograficznego. Tym razem też tak było, choć wyraźnie napisane:- Mix oliwka. Przy zakupie nie wiem co wyobraźnia mi sugerowała ale ja widziałam tylko zieleń nie do końca oliwkową. Bach, przyszła prawdziwa zielona oliwka i o zgrozo już mi się nie podobała.
Na ratunek przyszła moja szuflada pełna resztek moteczków kolorowych. Eureka! Znalazłam dwa motki Gazzal Dennis w kolorze starego złota. Jak nic w duecie z oliwką zagrała.
Chusta robiona po jednym skosie-dodawałam oczka tylko po jednej stronie. Zużyłam nie całe pięć motków Drops Baby Merino nr 38 i nie całe dwa motki Dazzal dennis nr 907 (chyba już nie osiągalnej do zdobycia) Druty nr 4,5 mm
Z reszty będzie czapka, nawet już jest ale jak na nią patrzę to mi ręce opadają. Ze wszystkich rzeczy nie potrafię robić czapek! Mitenki będą na pewno jak się ogarnę w tym chaosie robótkowym.
Książki to dalej to co lubię. Październik minął kryminałem.
W listopadzie trochę słońca wniosłam z książką "Nić" Victoria Hislop Opowieść o odmienności kultur, narodowości i religii osadzona w malowniczej scenerii greckiej Saloniki Tu w czasie drugiej wojny światowej co staje się przyczyną wielkich tragedii.
Teraz czytam nieco mroczną pozycję "To, co zostawiła" E.M. Wiseman Przechodzą mnie dreszcze...szpital psychiatryczny i dziwna aura wokół. Brr...
Ewa:))


















